To jedno z pierwszych pytań, które zadają klienci.
I słusznie. Firma powinna wiedzieć, jaki budżet musi przygotować.
Problem polega na tym, że nie istnieje jedna cena filmu reklamowego. Pod tym pojęciem może kryć się zarówno prosty materiał nagrany podczas jednego dnia zdjęciowego, jak i większa produkcja ze scenariuszem, aktorami, scenografią i kilkunastoosobową ekipą.
Dlatego odpowiedź „to zależy” nie musi być unikaniem konkretu. Wszystko zależy jednak od tego, co dokładnie wpływa na koszt.
Co składa się na cenę filmu?
Pomysł i scenariusz
Dobry film nie zaczyna się na planie.
Najpierw trzeba ustalić cel, grupę odbiorców, główny komunikat i sposób opowiedzenia historii. Czasem wystarczy prosty konspekt. Innym razem potrzebny jest pełny scenariusz, storyboard i dokładne przygotowanie każdej sceny.
Liczba dni zdjęciowych
Niektóre materiały można nagrać w kilka godzin. Inne wymagają kilku lokalizacji, zmiany światła, pracy z aktorami lub rozłożenia produkcji na więcej dni.
Im bardziej rozbudowany plan, tym większe koszty ekipy, sprzętu i organizacji.
Ekipa i sprzęt
Cena zależy również od liczby osób potrzebnych na planie.
Przy prostym materiale może pracować niewielki zespół. Przy większej reklamie potrzebni mogą być między innymi operator, oświetleniowiec, dźwiękowiec, scenograf, charakteryzator i kierownik produkcji.
Sprzęt również dobiera się do zadania. Nie każda produkcja wymaga kamery kinowej i rozbudowanego oświetlenia. Nie każdą warto jednak nagrywać telefonem.
Lokalizacja, aktorzy i dodatkowe elementy
Na budżet wpływają także:
Każdy z tych elementów powinien mieć uzasadnienie w koncepcji filmu.
Montaż i wersje materiału
Po zdjęciach zaczyna się postprodukcja: selekcja ujęć, montaż, udźwiękowienie, korekcja koloru, napisy, animacje i przygotowanie odpowiednich formatów.
Często z jednego dnia zdjęciowego powstaje nie tylko główny film, ale również krótsze wersje do reklam, rolek, strony internetowej czy YouTube’a.
To zwykle bardziej opłacalne niż organizowanie osobnych produkcji dla każdego kanału.
Najtańsza oferta nie zawsze kosztuje najmniej
Niska cena może oznaczać prostszą produkcję i czasem jest to w pełni wystarczające.
Problem zaczyna się wtedy, gdy oszczędność dotyczy elementów, od których zależy efekt: przygotowania, dźwięku, światła, scenariusza lub montażu.
Film, którego firma nie chce później używać, jest drogi niezależnie od tego, ile kosztował.
Dlatego przed porównaniem ofert warto sprawdzić:
Jak dobrze zaplanować budżet?
Najlepiej zacząć nie od pytania „Ile kosztuje film?”, tylko:
Jaki efekt ma przynieść i gdzie będzie wykorzystywany?
Dopiero wtedy można dobrać skalę produkcji do realnych potrzeb.
Czasem najlepszym rozwiązaniem będzie jeden mocny film wizerunkowy. Czasem seria prostszych materiałów eksperckich. A czasem połączenie głównej produkcji z kilkunastoma krótkimi formatami do social mediów.
W Udonmedia przygotowujemy wycenę na podstawie celu, zakresu pracy i możliwości wykorzystania materiału. Dzięki temu klient wie nie tylko, za co płaci, ale przede wszystkim – co otrzyma w zamian.


